Podróże do ciekawych miejsc

Subiektywny wybór ciekawych miejsc wartych odwiedzenia. Warto je zobaczyć na własne oczy, warto tam być.

Beskidy – dlaczego warto pojechać tam z dzieckiem?

Góry są miejscem, które pozwala zatrzymać się, złapać oddech, nacieszyć oko światem nieskażonym ingerencją człowieka. Nie ma chyba nikogo, kto nie lubiłby wsiąść w samochód i popędzić spontanicznie na weekend – nie trzeba przecież zdobywać austriackich czy włoskich Alp, żeby naładować baterie.

Beskidy – dlaczego warto pojechać tam z dzieckiem?

Beskidy – dlaczego warto pojechać tam z dzieckiem?

Nasze polskie góry także są piękne, a na przykład Beskidy mogą być doskonałym miejscem na wyprawę z dziećmi. Wyjazd w gronie rodzinnym jest okazją do spędzenia wspólnych chwil, daje możliwość nadrobienia czasu, na co dzień pożytkowanego w zupełnie różnych światach. Dlaczego warto pojechać z dzieckiem właśnie w Beskidy? Jest milion powodów.

Góry – nie góry

Góry – nie góry

Góry – nie góry

Szlaki prowadzące po Beskidach, na wysokości zaledwie nieco ponad tysiąc metrów, idealnie nadają się do spacerów z dziećmi. Nie ma tam stromych podejść, szczególnie trudnych ścieżek, nadzwyczajnych przeszkód. Nie ma skał, na których śliskiej powierzchni dziecko mogłoby zrobić sobie krzywdę. Są za to przepiękne łąki, stoki pokryte roślinnością, fenomenalne widoki, do których koniecznie trzeba przyzwyczajać maluchy – żeby miały tę wrażliwość i uczyły się doceniać piękno przyrody. Pagórki, po których można spacerować z pociechami, są wystarczająco wysokie by się lekko zmęczyć, oraz na tyle łagodne – żeby móc pobiegać po beskidzkich łąkach i potarzać się w miękkiej trawie. Nic tak nie cieszy, jak śmiech dzieci, beztrosko spędzających czas w takim miejscu.

Beskidy dla każdego

Beskidy dla każdego

Beskidy dla każdego

Jeżeli dzieci są już na to gotowe – a pasją rodziców jest wspinaczka – można oczywiście spróbować wejść na przykład na Skrzyczne. Jeśli nie, jest milion innych atrakcji. Słynne wyciągi krzesełkowe, z których rozciąga się doskonały widok na panoramę szczytów i zbocz, koniecznie trzeba zaliczyć z dziećmi podczas takiej podróży. Do najbardziej atrakcyjnych należą czteroosobowe wyciągi na Polanę Stokłosicę. Koniecznie trzeba też zobaczyć Babią Górę, którą widać doskonale z kolejko gondolowej pod szczyt Szyndzielni. Na relaks warto zatrzymać się w którymś z odkrytych lub krytych basenów w Szczyrku lub Bielsku Białej – albo jednym z komfortowych obiektów SPA, których w Beskidach także nie brakuje.

Nie ma nudy!

Beskidy nie pozwolą Wam się nudzić! Wędrówki po górach to oczywiście esencja pobytu i klucz do regeneracji, pozwalającej powrócić do „normalnego życia“. Ale wiadomo, że z dziećmi nie da się wyłącznie spacerować lub wspinać się na góry i pagórki. Trzeba zapewnić im odpowiedni poziom atrakcji – tak żeby poczuły się ważne w czasie tej wyprawy. Dobrym początkiem jest Leśny Park Niespodzianek w Ustroniu. Kontakt z żywymi zwierzętami dostarczy niezapomnianych wrażeń. Nie można też przeoczyć Rodzinnego Parku Rozrywki w Rabce, Muzeum Orderu Uśmiechu, Muzeum Rekordów i Osobliwości. Brzmi świetnie, prawda? Beskidy z dzieckiem to doskonały pomysł, jak widać. Rabczańska Leśna Ścieżka Edukacyjna to także okazja do połączenia przyjemnego z pożytecznym. Jest wiele takich miejsc w Beskidach. Nie sposób wymienić wszystkich, ale jeżeli czas pozwoli, można tam powracać wielokrotnie – za każdym razem korzystając z innych tras, innych miejsc, innych atrakcji. A nawet trzeba!

Warto jeździć w góry z dzieckiem. Żeby uczyć wrażliwości na piękno, żeby pokazywać jak doskonała jest natura. Beskidy są tego idealnym przykładem. Czy to wakacje, czy weekend, spędzenie tego czasu z dziećmi to niesamowicie intratna inwestycja. Jeżeli więc nadarza się okazja, wybierzcie właśnie Beskidy. Warto.
Więcej pomysłów na spędzanie czasu ze swoim dzieckiem znajdziesz na www.4fathers.pl.

2 komentarze

Add a Comment
  1. Naszą uwagę zwrócił także pewien drewniany dom stojący przy drodze. Tajemnicza budowla to Chata Jana Kawuloka – gawędziarza i twórcy instrumentów ludowych. Ta zabytkowa chałupa ma już 151 lat! W środku zastaliśmy dwie izby i sień, instrumenty ludowe, sprzęty codziennego użytku itp. I wszystkiego można było dotknąć. Adaś ochoczo grał na małej okarynie, oglądał gajdy.

Dodaj komentarz

Podróże do ciekawych miejsc © 2017 Frontier Theme
%d bloggers like this: