1 Comment

Add a Comment
  1. Rzeczywiście nie ma żywego ducha. To niesamowite jak odmienny obraz mają wszystkie nadmorskie i mazurskie miejscowości latem i zimą. Ja lubię wybrać się czasem gdzieś w niestandardowym terminie. Zupełnie inna atmosfera. Człowiek sam na sam z naturą. Końcówka września potrafi być jeszcze całkiem ciepła, natomiast mój znajomy jeździ na swoją działkę niedaleko Szczytna nawet zimą 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.